Środa, 19.09.2018, 22:17Witamy serdecznie! Гость | RSS
Polska Sobotnia Szkoła im. św. Królowej Jadwigi w Tbilisi
Menu
Statystyka

Użytkownicy Online: 1
Goście: 1
Użytkownicy: 0
Załóż konto
Strona glówna » 2015 » Wrzesień » 18 » „ Hej, wakacje to rzecz miła, wyśmienita rzecz...!”
13:12
„ Hej, wakacje to rzecz miła, wyśmienita rzecz...!”

„ Hej, wakacje to rzecz miła, wyśmienita rzecz...!”

 

14 czerwca, już po raz siedemnasty, w Polskiej Szkole im. św. Królowej Jadwigi w Tbilisi odbyło się uroczyste zakończenie roku szkolnego. Uczniowie otrzymali świadectwa, dyplomy i nagrody za postępy w nauce.

 

W roku szkolnym są dwa najważniejsze święta – uroczystość powitania roku szkolnego i uroczyste jego zakończenie. Ale o ile bardziej radosne i wyczekiwane bywa zawsze to drugie, czerwcowe święto!

I tak już jest, że do do występów na koniec roku dzieci przygotowują się z większą energią i zapałem, bo przecież ostatnie sprawdziany już zdane, końcowe wypracowania napisane, a tuż za rogiem czeka lato i las i morze, a z nimi nieskończona ilość wakacyjnych przygód i niespodzianek.

 

W tym roku zakończenie roku szkolnego w Polskiej Szkole im. św. Królowej Jadwigi w Tbilisi uświetniła obecność szacownych gości z Polski. Występy uczniów podziwiał pan Jacek Junosza Kisielewski – dyrektor Departamentu Współpracy z Polonią i Polakami za Granicą MSZ i Zarząd Stowarzyszenia „Wspólnota Polska” reprezentowany przez prezesa pana Longina Komołowskiego, panią Iwonę Borowską-Popławską - dyrektor Biura Krajowego Zarządu oraz członka Zarządu pana Jacka Różyckiego. Tradycyjnie już, obecny był przedstawiciel Polskiej Ambasady w Gruzji, placówki, która od 17 lat wspiera wszelkie poczynania i przedsięwzięcia polskiej szkoły. Tym razem gościom towarzyszył konsul pan Piotr Apostolidis.

 

Ja także, jak zawsze z dużym wzruszeniem, przyjęłam zaproszenie od dyrektor szkoły pani Nukri Gabunia. Ze względu na plan pobytu polskich gości, którzy przyjechali, aby wziąć udział w obchodach 20-lecia Związku Kulturalno-Oświatowego w Gruzji „Polonia”, uroczyste zakończenie roku szkolnego zostało w ostatniej chwili przeniesione z soboty na niedzielę. A w noc z soboty na niedzielę zdarzyła się w Tbilisi powódź, która skomplikowała poruszanie się po stolicy. W rezultacie, niektórym z uczniów nie udało się dotrzeć do szkoły, część zaś, rodzice zatrzymali w domu w obawie przed niebezpieczeństwem ze strony dzikich zwierząt, które po zalaniu terytorium tbiliskiego ZOO wydostały się na wolność. Większości uczniów i ich rodziców udało się jednak szczęśliwie dojechać i impreza rozpoczęła się bez przeszkód.

 

Szczególną tremę mieli ci najmłodsi, którzy nie tylko po raz pierwszy wychodzili na dużą scenę, ale dodatkowo peszyła ich niespodziewana obecność tak ważnych gości. Maluchy wystąpiły z mini inscenizacją, w której opowiadają o swoich pierwszych doświadczeniach w szkole, a wysłuchuje ich z poważną miną, uczesana w kok, tak samo mała, pani nauczycielka. Goście i obecni na widowni rodzice okazali serdeczną wyrozumiałość i nagrodzili premierę pierwszaków gorącymi brawami. A dzień wcześniej, na próbie generalnej, moją szczególną sympatię wzbudził tercet małych wykonawców (dwóch chłopców i dziewczynka), którzy przygotowali pod kierunkiem swojej pani Diany Bazykian znany wierszyk patriotyczny, „Kto ty jesteś? Polak mały”. Już w trakcie uroczystości, którą miałam zaszczyt poprowadzić, zobaczyłam za kulisami smutne i bardzo zawiedzione minki chłopców – ich koleżanka i współwykonawczyni nie dojechała...  Występ wypadł z programu, a przecież tyle było przygotowań, a dziś - białe koszule i czerwone muszki, spodnie w kancik i czuprynki na żel, mamy siedzące na widowni, a przede wszystkim pani Diana, która całe serce włożyła w szlifowanie fonetyki i „aktorskiego rzemiosła”... Nie było czasu do zastanowienia – wyprowadziłam chłopców na scenę, wcieliłam się w rolę ich małej koleżanki, a oni uszczęśliwieni dumnie wygłosili swoje kwestie…

 

Za to Ania Zasławska i Tereska Osipowa bez cienia tremy i z dużym recytatorskim kunsztem wygłosiły utwory Gałczyńskiego i Mickiewicza. I nikt już nie miał wątpliwości, że obydwie zasłużenie przywiozły dyplomy z Konkursu Recytatorskiego „Kresy” w Białymstoku.

 

Od lat znana skoczna piosenka „Lato, lato, lato czeka...” jest ulubionym utworem szkolnego chóru. I na tym zakończeniu roku usłyszeliśmy ją wśród wielu innych, choć to właśnie ona została wykonana ze szczególnym zapałem i nieskrywaną radością. A potem dziewczęta w polskich ludowych strojach, z zaiste gruzińskim temperamentem, odtańczyły nietradycyjną nieco polkę, według pomysłu pani Niny Kerwaliszwili – choreograf od lat związanej z polską szkołą.

 

Wreszcie nadeszła wyczekiwana część programu – premiera bardzo interesującego przedstawienia przygotowanego przez wspomnianą już wyżej profesor Ninę Kerwaliszwili, w ramach realizowanego przez Związek Medyków w Gruzji projektu - Art Terapia. W spektaklu mali aktorzy nie mówią ani słowa, swoje role odgrywają za pomocą ruchu - gestami, tańcem, mimiką przekazując swoje emocje i treści. W tle zaś, brzmi muzyka znanych kompozytorów i popularnych przebojów. Tę oryginalną oprawę muzyczną przygotował wnuk pani choreograf, absolwent polskiej szkoły Luka Kerwaliszwili. Za podstawę scenariusza do tej inscenizacji posłużyła fabuła znanego ludowego utworu o rzepce, dla której wyciągnięcia dziadek zapraszał babkę, potem babka chwytała za dziadka, dziadek za rzepkę i na przyczepkę wiele innych barwnych, wspaniale odegranych przez dzieci, postaci. Przedstawienie wywołało aplauz publiczności, wszyscy śmiali się serdecznie, co chwila nagradzając oddzielnych bohaterów rzęsistymi brawami.

Projekt Art Terapia, o którym pisaliśmy szerzej w 46 numerze „Kaukaskiej Polonii”, jest od lat realizowany wśród uczniów polskiej szkoły. Kieruje nim dr Tatiana Kurczewska, jego inicjatorka i autorka. Pani prezes Kurczewska zaprosiła także do udziału w nim panią Ninę Kobachidze, która poprowadziła terapię z pomocą warsztatów rysunku i malarstwa oraz panią Ingę Tumaniszwili, która odbyła z dziećmi szereg spotkań o podłożu psychologicznym, na których uczyły się one otwarcie i wprost opowiadać o swoich lękach, problemach, stresowych sytuacjach.

 

Ale nie mówmy już dłużej o zajęciach! W końcu zaczęły się wakacje, na które czekało się tyle długich miesięcy! „Hej wakacje to rzecz miła, wyśmienita rzecz! Już nauka się skończyła, książki idźcie precz...!”

 

                                                                                                                 Małgorzata Pawlak

 

Просмотров: 416 | Добавил: Polska | Теги: wakacje to rzecz miła, „ Hej, wyśmienita rzecz...!” | Рейтинг: 0.0/0
Всего комментариев: 0
Имя *:
Email *:
Код *:
SZUKAJ
KALENDARIUM
«  Wrzesień 2015  »
pon.wt.śr.czw.piątsob.niedz.
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930
Archiwum Zapisów